szkło szyba
Okna

Zanim pojawiły się szyby. Historia szkła cz. 1

Przeszklone okna tak wkomponowały się w naszą rzeczywistość, że uznaliśmy ich obecność za naturalną. Nie pytamy skąd się wzięły, jak wyglądały budynki, zanim nauczono się wytwarzać płaskie tafle szkła albo wcześniej, zanim w ogóle zaczęto szklić okna. Te pytania warto zadać, ponieważ historia szkła jest fascynująca i dłuższa, niż mogłoby się wydawać. A oszklone okna nie zawsze wyglądały jak współczesne.

Kiedy to się zaczęło?

Historia szkła sięga około 5000 lat. Z tego okresu pochodzą pierwsze odkrycia, na podstawie których można przypuszczać, że już wtedy wytapiano szkło. Prawdopodobnie już wcześniej znajdowano szkliwo powstałe w wyniku stopienia piasku podczas pożarów lasu albo uderzenia pioruna. Jednak 5000 lat temu zaczęto naśladować ten naturalny proces. Z czasem wykształciły się pierwsze, proste i niedoskonałe technologie produkcji szkła.

Początkowo były to wyroby niewielkich rozmiarów, o przypadkowym zabarwieniu, nieprzezroczyste, wykorzystywane jako ozdoby. Z czasem nauczono się odbarwiać szkło i nadawać pożądany kształt, wtedy zaczęto produkować szklane naczynia. Właściwości szkła sprawiają, że badanie jego historii jest skomplikowane, zależy w dużej mierze od przypadkowych odkryć archeologicznych i daje odpowiedź jedynie na część pytań.

Szkło jest kruche, do naszych czasów przetrwało stosunkowo niewiele najstarszych wyrobów zachowanych w stopniu umożliwiającym odtworzenie ich pierwotnego wyglądu. Z drugiej strony szkło jest odporne na działanie nawet agresywnych związków chemicznych, nie koroduje, można więc, nawet po tysiącach lat, na podstawie składu chemicznego próbki odtworzyć proces produkcji.

Po co nam szyby w oknach?

Pytanie pozornie jest pozbawione sensu. Dlaczego w pewnym momencie zdecydowano, że szkło można oprawić i umieścić w ramie okiennej? Niewątpliwie zdecydowały o tym dwie własności: przepuszczanie światła oraz zatrzymywanie ciepła w pomieszczeniu. Wcześniej otwory okienne zasłaniano przed zimą albo nie pozostawiano ich w ogóle. Wewnątrz budynków, namiotów jedynym źródłem światła były niewielkie otwory w suficie i ścianach, ogniska i pochodnie.

Szkło okienne zaczęto stosować około 100 roku naszej ery. Początkowo było nieprzejrzyste, nie można było wyjrzeć przez okno nie otwierając go, jednak przepuszczało ono wystarczająco dużo światła, żeby w dzień rozjaśnić pomieszczenie, nie wychładzając go przy okazji. Z tego wynalazku początkowo mogli korzystać jedynie najbogatsi. Proces produkcji był pracochłonny, długotrwały, opanowywali go jedynie nieliczni rzemieślnicy. Duży popyt i niewielka podaż czyniły ze szkła okiennego dobro luksusowe.

W Polsce na pewno wytwarzano szkło okienne już w XIII wieku. Produkowano je wówczas w postaci niewielkich, okrągłych gomółek przypominających talerze. Taka forma wynikała ze stosowanej metody wydmuchiwania szkła. Kroplę uplastycznionego materiału umieszczano na końcu metalowej rurki i dmuchając, nadawano mu formę pustej w środku kuli, którą następnie szybko obracano, uzyskując okrągły „placek” o średnicy kilku lub kilkunastu centymetrów. W końcu rozcinano go na dwie części wzdłuż krawędzi. Gomółki łączono, podobnie jak witraże, ołowianymi ramkami i oprawiano w drewniane ramy okienne.

Od wieku XIV znana była metoda produkcji szklanych tafli opracowana we Francji. Proces rozpoczynał się tradycyjnie, od wydmuchania kropli szkła, ale w pewnym momencie piszczel (rurka do dmuchania) była wprawiana w ruch obrotowy. Pod wpływem siły odśrodkowej powstawała okrągła tafla o średnicy mniej więcej jednego metra, z której można było wycinać potrzebne, zazwyczaj regularne kształty.

Jeszcze inna metoda polegała na wydmuchaniu ze szkła walca, rozcięciu go wzdłuż boku i rozwinięciu powstałej tafli na płaskim podłożu.

Wyprodukowane w ten sposób tafle miały niewielkie rozmiary i nierówną powierzchnię, która musiała zniekształcać obraz tworzony przez przepuszczane światło. Masowa produkcja płaskich tafli, których cena umożliwiała powszechne stosowanie, rozwinęła się dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Pierwszy wielkoskalowy proces technologiczny opracował w 1913 roku belgijski inżynier Emile Fourcault.

Od tamtej pory w produkcji szkła okiennego zmieniło się bardzo wiele, ale to temat na inną opowieść. Już wkrótce opiszemy dalszą część historii o szkle oraz o rzemieślnikach, którzy zdobyli wprawę w jego wytwarzaniu i kształtowaniu!

Jeśli tak, jak my kochasz okna, poznaj mity i fakty o ich konstrukcji, właściwościach i produkcji w naszym artykule: Okna PVC – obalamy mity!


Promocja Zimowa

Promocja Zimowa


Poznaj nasze okna

Zanim pojawiły się szyby. Historia szkła cz. 1
Do góry